Tak po prostu, przy kuchennym stole...
Durszlak.pl Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Akcja: Nie kradnij zdjęć!
RSS
niedziela, 18 maja 2014

Jako że odnajduję się w nowej roli- mamy bliźniaków podejrzewam, że długo nie zagości tu żaden skomplikowany przepis. Ma to swoje plusy- może inni zabiegani i zapracowani będą mogli z nich skorzystać.

Przepis na rogaliki znam od dawna, wielkiej ochoty na nie dostałam jeszcze w ciąży, zakupiłam nawet margarynę - niestety nie zdążyłam jej wykorzystać, bo trafiłam do szpitala i kilka dni później witaliśmy na świecie naszych synów. Jak to mówią- co się odwlecze to nie uciecze- margaryna jeszcze ważna, w końcu w sobtę rano zrobiłam z niej użytek.

Smakowały Wam kołoczki? Jeśli  tak, takie drożdżowe rogaliki też przypadną Wam do gustu. Miękkie, ciasto nie wymaga wyrastania, robi się je ekspresowo. Przepis odnalazłam tutaj, polecam i rogaliki i blog Arabeska:)

Ciasto:

  • 250g mąki pszennej
  • 125g margaryny
  • 100g kwaśnej śmietany
  • 1 jajko
  • 1 cukier waniliowy
  • 50g świeżych drożdży

Nadzienie:

Powidła śliwkowe lub marmolada lub 100g białego sera (wymieszać z żółtkiem, cukrem i łyżeczką mąki ziemniaczanej)

 

Piekarnik rozgrzać do 210-220 stopni.

Margarynę posiekać z mąką. Drożdże rozmieszać ze śmietaną, dodać do mąki z margaryną, dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto.

Ciasto podzielić na 2 części, każdą rozwałkować na koło o średnicy ok. 22-25cm, pociąć na 8 trójkątów. Na każdym trójkącie położyć odrobinę nadzienia, zawijać jak tutaj.

Piec ok 15 minut, aż będą rumiane. 

Jak wystygną - lukrować albo posypać cukrem pudrem.

Pyszne sniadanie lub podwieczorek. Polecam!

20:23, kocurekwkuchni
Link Komentarze (1) »
czwartek, 15 maja 2014

To dla tych, którzy zwątpili, że ten blog jeszcze ożyje:)

Życie się zmienia, Elfy juz na świecie, smacznie śpią w swoim łóżeczku, a Mama w Kuchni ma chwilę czasu dla siebie, nie zwracając uwagi na bałagan panujący wokół, cieszy się kawałkiem sernika i kawą inką. Co więcej- miała czas na to, aby sernik upiec i sfotogtografować- brawo chłopaki- bądźcie łaskawi dla mamy. A z drugiej strony- przygotowanie tej delicji jest bardzo proste- moze sobie na nie pozwolic mama miesięcznych bliźniąt:)


Ser na sernik kupiliśmy na Wielkanoc - niestety w pieluchowo-butlowym ferworze czasu na wykorzysttanie zabrakło. 

Teraz uczymy się siebie z chłopakami - choć co dzień zaskakują mnie na nowo. Zanim się pojawili na świecie- nie sądziłam, że można tak bardzo pokochać takie malutkie osoby!

Zatem reaktywacja - Sernik z jagodami, jak kto woli - z borówkami. Konfiturę dostałam domową od mamy, nada się też gotowa ze sklepu - ważne, aby była płynna.

 

  • 1kg białego sera mielonego- lub zmienilić
  • 4 jajka
  • 400g skondensowanego mleka słodzonego 
  • 100g białej czekolady roztopionej w kąpieli wodnej 
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżki mąki pszennej
  • 5-6 łyżek konfituury jagodowej

Piekarnik rozgrzać do 165 stopni, przygotować formę o średnicy 23-24cm.

Wszystkie składniki poza konfiturą dobrze zmiksować. Połowę masy wylać do formy. Do pozostałej części dodać konfiturę i wymieszać, wyłożyć na pierwszą część, wyrównać. Piec 70 minut. Wystudzić w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami, nastepnie chlodzić kilka godzin w lodówce.

 

Smacznego!

Mama Kocurek w Kuchni