Tak po prostu, przy kuchennym stole...
Durszlak.pl Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Akcja: Nie kradnij zdjęć!
RSS
niedziela, 29 września 2013

Dziś niedzielny wpis, który miał się pojawić już 10 dni temu, ale mój stan fizyczno-duchowy płatał mi figle, stąd to opóźnienie. Dodam, że w zanadrzu mam jeszcze niezwykły tort, przygotowany na pierwsze urodziny Pawełka 15 sierpnia. Jak widzicie opóźnień sporo, ale przede mną długie jesienne wieczory, mm nadzieję, że nadrobię i przygotuję dla Was niejedną niespodziankę.

Zapraszam zatem na sernik z brzoskwiniami. Jest wspaniale delikatny i aksamitny, nie wymaga wiele pracy. Wprost idealny. Najtrudniejsze jest czekanie aż stężeje:)

  • 100g biszkoptów
  • 1kg białego sera mielonego, ja z reguły używam tego
  • 1 biała czekolada roztopiona w kąpieli wodnej i przestudzonej
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • 4 jajka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 5 brzoskwiń

Biszkoptami wyłożyć dno tortownicy o średnicy 23-24cm. Piekarnik rozgrzać do 170oC

Wszystkie składniki na sernik, poza brzoskwiniami zmiksować do uzyskania jednolitej masy, wylać na biszkopty. Brzoskwinie sparzyć w gorącej wodzie. Jeśli skórka jest bardzo gruba i twarda obrać. Pokroić na plasterki, ułożyć na serniku. Można je lekko zatopić, lub wymieszać z masą serową, wówczas nie wyschną podczas pieczenia.

Sernik piec 1h10min, po tym czasie wyłączyć piekarnik, otworzyć drzwiczki i zostawić sernik do lekkiego przestudzenia na około 1h, wyjąć. Po całkowitym ostudzeniu włożyć do lodówki na kilka godzin lub całą noc.

 

Pycha!

j

niedziela, 15 września 2013

Piękny dziś dzień w Krakowie. Słoneczny. Mimo, że to jeszcze kalendarzowe lato, czuć w powietrzu złotą polską jesień.

Proponuję Wam na dziś i na kolejne, jesienne dni cudo z gruszkami. Przepis dostałam od Ani już w marcu, ale dopiero teraz zapachniało mi gruszkami. I nie żałuję, że w końcu ten wykorzystałam ten przepis. Wy też nie pożałujecie.


Jak wyciągnęłam tratę z piekarnika i odbyła się pierwsza degustacja, On zapytał: dlaczego tego jeszcze nigdy nie zrobiłaś?:)

Do przygotowania szybko i bez problemów, potrzeba tylko:

  • 130g herbatników - pokruszyć
  • 200g masła
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 5 łyżek cukru
  • 7 łyżek mąki
  • Kilka lyżek gęstej konfitury
  • garść orzechów włoskich
  • 5 średniej wielkości gruszek
  •  kilka kropel soku z cytryny

Z pokruszonych ciasteczek, masła (miękkiego), cukru, cukru waniliowego i mąki wyrobić ciasto ) wymieszać w malakserze, mikserze, albo ręcznie.


Formę na tartę wysmarować masłem, wylepić ciastem, podpiec ok 13 minut w temperaturze 200oC. Gruszki pokroić w plasterki, położyć na cieszcie, posypać orzechami, zapiekać ok 20-25 minut. Wyjąć, rozsmarować konfitury (u mnie morelowa i agrestowa, bo takie były pod ręką). Myślę, że syrop klonowy też bardzo by pasował, ale wtedy poleca dodać odrobinę mniej cukru do ciasta) i piec razem około 10 minut.

Takie proste! A jakie pyszne!

Smacznego!

Kocurek

wtorek, 10 września 2013

Jak pisałam w świecie FB, ostatni czas spędziłam na opierunku i wikcie NFZ, stąd moja dłuższa nieobecność w świecie blogowym. Nie publikowałam zdjęć szpitalnego menu, żeby nie zniszczyć estetyki tego bloga:) Ale już jestem i zaczynam od propozycji na jesień i zimę:

Zamykacie lato na zimę w słoikach?


Moja mama szaleje z przetworami, więc ja niewiele sama "wekuję", bo potem nie ma mocy przerobowych i zimy na zjedzenie nie starcza.

Jedyne, co robię i uwielbiam i czego z kolei potem jest mi zawsze za mało to niniejszy mus- sok malinowy. Wykorzystać go można i jako sok do herbaty i jako baza do kremów i jako sos np. do naleśników. Jeśli ktoś lubi maliny- nie sposób mu się oprzeć.

  • 2kg malin
  • 2,5 szklanki cukry
  • cukier z wanilią
  • 2 laski wanilii
  • 1 łyżka soku z cytryny.

 

Maliny można umyć, przebrać, wrzucić do garnka z grubym dnem. Dodać cukier, cukier  z wanilią i mieszając zagotować. Gotować jeszcze około 20 minut, uważając, by nie przywarły do dna. Pod koniec dodać sok z cytryny. Teraz można skosztować czy Wasza masa jest odpowiednio słodka i ewentualnie dodać jeszcze cukru.

Na innym garnku ustawić sitko, maliny przelać i przetrzeć, aby na sitku zostały gęste pestki (można zjeść, albo wyrzucić).

Laski wanilii przekroić wzdłuż, każdą z nich jeszcze na kilka mniejszych części. Wrzucić do musu malinowego i zagotować.

Słoiczki umyć i wyparzyć. Przelewać gorący mus, najlepiej jeśli w każdym ze słoiczków znajdzie się kawałek laski wanilii. Zakręcić, wstawić do garnka z gorącą wodą (zakrywającą słoiki do 3/4 wysokości) i gotować tak około 30 minut.

Smacznego!